2009-01-28
La Serena - do zakochania jeden krok

La Serena - do zakochania jeden krok

(fot. sxc.hu)

W tym mieście razem z partnerem możesz znaleźć relaks, wyciszyć się podczas spaceru nad brzegiem oceanu, poczuć intensywne emocje a nawet sięgnąć gwiazd.

Wystarczy wsiąść w samolot w Santiago, stolicy Chile. Odległość 470 km pokonuje się w godzinę. La Serena wita lotniskiem „La Florida”. To drugie najstarsze miasto Chile. Wpierw Pedro de Validvia założył Santiago wokół góry Santa Lucia, nad rzeką Maipo. La Serena była następnym miastem. Miasto powstało w połowie XVI wieku. Na początku XVIII wieku stało się swoistą fortecą, w obronie przed piratami. Swój ekonomiczny i gospodarczy boom przeżywało w latach dwudziestych poprzedniego wieku. Był to czas prezydencji Gabriela Gonzaleza Videla urodzonego w La Serenie. Powstał wówczas plan urbanistyczny przebudowy miasta. Dziś La Serena jest popularnym kurortem. W porównaniu z innymi chilijskimi miastami w wybrzeża, La Serena zachowała swój kolonialny, lekko nostalgiczny klimat. Chętnie przyjeżdżają tu Chilijczycy, Argentyńczycy, Amerykanie.

La Serena jest stolicą regionu Dolina Elqui. Zaprasza łagodnym klimatem i pięknymi plażami na wybrzeżem Pacyfiku. Od północy region graniczy z Atacamą zaś od południa z Doliną Centralną. Lato na drugiej półkuli trwa w styczniu i lutym. Niebo nad La Sereną często jest szare. To efekt camanchaca rodzaju mgły znad oceanu. Tu poranki witają drobniutką mżawką opadającą na głowy tubylców i turystów. Około południa pojawia się na niebie słońce. Klimat La Sereny jest łagodny i umiarkowany, niemal cały rok ( z wyjątkiem zimy, gdy faktycznie temperatura nie zachęca do plażowania) sprzyja wypoczynkowi. A do tego czyste powietrze i otoczenie sprawia, że nie chce się stąd wyjeżdżać. Deszczu nie ogląda się tu przez blisko dziewięć miesięcy.

Każdy, kto tu przyjeżdża może liczyć na wysokiej klasy poziom usług, hotele, restauracje, ośrodki sportowe. Wszystko po to, aby uprzyjemnić odwiedzającym czas. Stara część miasta koncentruje się wokół Plaza de Armas oraz katedry. To dzielnica kościołów (muzeów mieście jest ich 29, królują nad nim swymi wieżami), muzeów oraz starych kolonialnych willi. Podczas spaceru można zajść do Muzeum Archeologicznego czy Muzeum Mineralogicznego im. Ignacego Domejki. Tu także toczy się życie kulturalne i artystyczne miasta. Drugi biegun La Sereny to Avenida del Mar czyli promenada nad brzegiem oceanu. Królową tej części miasta jest oczywiście latarnia morska, niekwestionowany symbol La Sereny.

1 2 z 2 »

Kobieta

Tech

Facet

Moto

Turystyka

 
 

Opinie: 0 beta

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza! Dodaj opinię!

Masz swoje zdanie? Przedstaw je! Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl.

Copyright © 2010 Wirtualna Polska