Kolekcjonowanie dzieł sztuki od dawna było domeną ludzi zamożnych. Jednak fakt, że oprócz wrażeń estetycznych, posiadanie drogocennych prac może przynieść znaczny zysk i okazać się doskonałą lokatą kapitału, przekonano się dopiero 1914 roku. 10 lat wcześniej francuski finansista Andre Level namówił dwunastu inwestorów, by wpłacili po 212 franków na nowy fundusz inwestycyjny LaPeau de l'Ours (Skóra niedźwiedzia), który był skierowany na rynek sztuki nowoczesnej. Przez następne 10 lat fundusz kupił ponad 100 obrazów i szkiców, w tym prace Picassa i Matisse`a. Gdy następnie sprzedano całą kolekcję na aukcji w paryskim hotelu Drouot okazało się, że uzyskana cenę była dziesięciokrotnie wyższa od tej, którą zainwestowano.
Oferta dla majętnych koneserów sztuki
Ponieważ najzamożniejsi klienci banków, korzystający ze stworzonej specjalnie pod ich kontem usługi private banking są bardzo często miłośnikami sztuki, chętnie lokującymi posiadany majątek w pojedyncze prace znanych artystów, lub kompletujący całe kolekcje, doradcy inwestycyjni wpadli na pomysł stworzenia dla nich ekskluzywnej usługi polegającej na doradztwie obejmującym tę właśnie dziedzinę. Prekursorem takich działań był UBS AG – szwajcarski bank, posiadający siedziby w Zurychu i Bazylei, znany z tego, że zarządza największą ilością majątków prywatnych klientów. W 1998 roku utworzono w nim departament Art Banking and Gold & Numismatics, zajmujący się pozyskiwaniem dla najzamożniejszych klientów dzieł sztuki czy zbiorów kolekcjonerskich.
Mysle,ze u nas artBanking dopiero 'raczkuje'. Zauwazylam jednak, ze inwestowanie ... »
Warto kupowac (oprocz Sasnala) - doradzcie...
na zamrożenie kapitału na 10 lat? jak nie dłużej.
Firma CHIMENTO szczyci się swoimi ...
Do ludzi uwielbiających opływać w luksus ...
Od niedawna dostępne są na polskim rynku ...
Kolekcja lamp zaprojektowana przez ...
Copyright © 2010 Wirtualna Polska