To się nazywa mieć gest

To się nazywa mieć gest

2014-01-10
  A A A
 

Tajemniczy gość zostawia w lokalach bardzo wysokie napiwki, nierzadko przekraczające dziesięciokrotność wartości rachunku. Historia anonimowego darczyńcy, którego gesty wywołują wybuchy radości u pracowników restauracji na terenie całych Stanów Zjednoczonych, wywołała już spore poruszenie w kraju. A wiele osób jest zdeterminowanych, by zidentyfikować dobrodzieja. Niedawno pojawiły się pierwsze typy dotyczące tożsamości hojnego klienta.

Czy to pojedyncza osoba, cała grupa, a może jakaś organizacja? Coraz więcej osób zastanawia się, kto stoi za zagadkową inicjatywą, w ramach której pracownicy różnych lokali na terenie Stanów Zjednoczonych nagradzani są bardzo wysokimi napiwkami. Najczęściej wynoszą one 1 tysiąc dolarów (ok. 3 tysięcy złotych). Zdarzają się też jednak wyższe sumy, sięgające 5 albo 10 tysięcy dolarów (ok. 30,5 tysiąca złotych).

Swego rodzaju znakiem rozpoznawczym stał się pozostawiany przez gościa na rachunku napis „#tipsforjesus”, który jest wypisany odręcznie albo umieszczany za pośrednictwem przygotowanej wcześniej pieczątki.

Inicjatywa – bo nikt nie ma już wątpliwości, że ma to charakter większej akcji – doczekała się już swojego profilu w popularnym serwisie społecznościowym Instagram, gdzie ofiarodawca pozostawia zdjęcia rachunków z wpisaną kwotą napiwku oraz oznaczeniem „#tipsforjesus”, a czasami także fotografie osób, które zostały nagrodzone – poinformował serwis Business Insider.

Wśród dotychczasowych szczęśliwców znajdują się m.in. pracownicy restauracji Legends of Notre Dame, która znajduje się w kampusie katolickiego uniwersytetu Notre Dame w stanie Indiana. Zagadkowy gość pozostawił tam napiwek w wysokości 5 tysięcy dolarów tuż przed meczem futbolu drużyn uniwersyteckich. Potem ponownie pojawił się w restauracji po rozegranych już zawodach i do rachunku w wysokości 164 dolarów dodał kolejny napiwek w wysokości 5 tysięcy dolarów.

„Wszyscy patrzeliśmy na ten rachunek i zastanawialiśmy się, czy jest to jakiś żart” – powiedział Ashley Rust, który pracował we wspomnianym lokalu jako barman. „Byliśmy w szoku, ale nie chcieliśmy zbytnio się ekscytować, choć nigdy wcześniej nie widzieliśmy takiego napiwku”.

Polub luxclub.pl na Facebooku

1 2 z 2 »

TAGI: rachunek | filantrop | napiwek | milioner | miliarder | majątek

oceń
85
4
Podziel się

Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~dom993 [2014-01-14 06:58]

Mi też się wydaje , że to praca jak każda inna.No ale jak jest wredny kelner to może napluć, albo gorzej trutki wsypać jak nie będzie klient grzeczny. Niedługo w sklepach będzie trzeba dawać napiwki, że obsługują.

odpowiedz

Ocena: +82 [98]
~ZdzisiekKręcina [2014-01-13 14:08]

W Polsce to byłoby nie możliwe.Już widzę jak Jan Kulczyk albo inny biznesmen wchodzi do KFC,zamawia zestaw za 20 złotych i daję z 2 tysiące złotych napiwku.Od razu zainteresowałby się nim Urząd Skarbowy,Policja,ABW,CBA,Jarek Kaczyński z Agentem Tomkiem,a pół godziny po tym zdarzeniu zadzwoniłby do niego Graś z PO czy nie zechce poratować upadający rząd premiera Tuska jakąś skromną jałmużną(lub darowizną jak to woli),aby budowa drugiej Irlandii trochę przyśpieszyła.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~ckm [2014-01-14 01:45]

Jakby się u nas taki dobroczyńca trafił, to już by mu Pawłowicz osobiście tętnicę wygryzła.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~rom [2014-01-14 01:19]

.....a rydzykowi juz gula chodzi .......

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~As. [2014-01-13 23:51]

Mało przenikliwy artykuł, napisał go ktoś niezorientowany w medialnych wydarzeniach Ameryki. Jest to reakcja na dość podły postępek pewnej pani pastor, która odmówiła zapłacenia napiwki kelnerce, ponieważ, jak napisała na rachunku, Bogu płaci 10%, to czemu miałaby płacić więcej kelnerce. Jak dziewczyna zrobiła temu zdjęcie i wrzuciła na portal dla ateistów, to pastor zażądała jej natychmiastowego zwolnienia. Podłe babsko:/ jak widać, ktoś pokazuje, że według wiary chrześcijańskiej, Jezus jest w każdym człowieku, a nie w drogich, pozłacanych budynkach. Stąd napiwki dla Jezusa;)

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~qawd [2014-01-14 00:28]

Ja kiedyś dostałem napiwek 500zł!! A babka miała rachunek tylko za 30 zł. Obsłużyłem tak jak każdego. Podałem i spytałem czy coś jeszcze i pożartowalismy sobie chwilę. Nie chciała. Gdy dawała napiwek myslałem, ze żartuje. Ona zostawiła i odeszła. powiedziała, ze dziękuje za mila obsługe. Był to zwykły bar pod parasolami w małej miejscowości. Kobieta była obca nie z naszego miasteczka.

odpowiedz

Ocena: +21 [23]
~tivoli [2014-01-13 17:03]

Co mają pieniądze wspólnego z Jezusem ????

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [2]
~adam [2014-01-13 23:46]

dobra .. to byłem Ja

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~feww [2014-01-13 23:14]

Rostowski ..?

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~jo [2014-01-13 23:00]

TUSK

odpowiedz

Ocena: +5 [17]
~Leon [2014-01-13 21:56]

Nie cierpię amerykańskich knajp i ich kelnerek jedna prowadzi do stolika i daje sztućce,druga przynosi wodę -mówię że nie jestem wielbłądem i niech da mi piwo to oczywiście nie może bo ona jest tylko od wody, ta od piwa nie może przyjąć zamówienia na żarcie bo ona tylko piwo i colę podaje. Płacę kartą więc na paragonie jest np. 80$- z karty + 12$-taxa +15$-servis =107$-total i jak bym dopisał 20$ przy podpisie to by się może nawet uśmiechnęła gruba d..a, a jak się będziesz patrzył za nią to cię oskarży za molestowanie - a człowiek patrzy tylko i myśli kurde ta to dopiero ma przerąbane jak chce zdjąć stringi, jak je znaleźć i skąd ma biedna wziąć pogrzebacz?

odpowiedz

Ocena: -10 [30]
~jola [2014-01-13 19:50]

Jak w Polsce kelner dostaje pieniadze to jest to napiwek (niektorzy z napiwkow uzbieraja druga pensje), a jak lekarz dostaje pare zl bo ktos jest mu wdzieczny to jest to lapowka. Ktos to jest w stanie wytlumaczyc?

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [11]
~as [2014-01-13 21:42]

To Rydzyk !

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Barmano [2014-01-13 21:29]

No i rewelacja jeśli to prawda...z tego co wiem przy płatności kartą nie mozna wystawić wyższego napiwku jak 100% wartości rachunku,ale może coś się zmieniło...#tipsforjesus”- a u nas tipsfortusk zabieramy z udokumentowanego napiwku kelnera 33%-sprawiedliwość

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Kasia [2014-01-13 20:41]

..chcę Go poznać...
..chcę Go poznać...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -20 [30]
~mrowcia [2014-01-13 16:52]

wow :))) ogolnie przyjete jest aby napiwek byl w wysokości 20% rachunku

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +21 [21]
~maro [2014-01-13 20:30]

Anonimowy gość płacący kartą?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~legionista katar [2014-01-13 20:45]

musi sie rozliczyc z irs to jest 13000 od podatku to nie to co polskie niedouki

odpowiedz

Ocena: +5 [97]
~&&& [2014-01-13 11:55]

nie zostawiam napiwków bo nie jadam w restauracjach bo się brzydzę dziękuje za dania serwowane ze smietnika lub po kim kto nie dojadł itd......................a tak na marginesie z jakiej racji te miernoty kelnerzy chcą napiwki to jest ich praca i mają pensję żenada zeby płacic za to ze mnie obsłuży to jest ich praca i powinnosc to oni mają byc dla mnie a nie ja dla nich.......

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [11]
~kita [2014-01-13 19:53]

taka praca jak i inna, więc właściwie za co te napiwki?

odpowiedz


Katalog zegarków

akceptuję regulamin

regulamin serwisu