2009-11-30
Podróż kulinarna
(fot. Jupiterimages)
H2H Concierge w osobie Nastazji Mokrzyckiej poleca najlepsze, najciekawsze, najmodniejsze restauracje na świecie. Wizyta w każdej z nich dostarczy nam niezapomnianych przeżyć.
Wszystkie wyróżnia niebanalna kuchnia, pełna zaskakujących połączeń smaków. Wszystkie
cieszą się uznaniem i szacunkiem gości z całego świata. I we wszystkich miejsca trzeba rezerwować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
L’Ami Louis – Paryż
To bistro podbija serca paryskich smakoszy od chwili otwarcia w 1924 roku. Ci, którzy chcieliby odnaleźć w Paryżu świat Hemingwaya, powinni zjeść właśnie w L’Ami Louis. Przekraczając próg tej restauracji, znajdujemy się w zupełnie innym świecie. Ciemny, starty, napiętnowany czasem wystrój utrzymany jest w klimacie XIX wieku, nawiązując do tradycyjnego bistro. Kelnerzy poruszają się bezszelestnie. L’Ami Louis słynie z foie gras i ponoć najlepszego na świecie, podawanego w całości pieczonego drobiu. Jedzenie jest tradycyjne, wiejskie, przywodzi na myśl najlepsze smaki domu rodzinnego.
I chociaż restauracja jest mała i rezerwację trzeba w niej robić z rocznym wyprzedzeniem, to obowiązkowy przystanek na trasie zarówno celebrytów, jak i zwykłych turystów. L’Ami Louis to ulubiona restauracja Billa Clintona, Kate Hudson i Thomasa Kellera, amerykańskiego restauratora, który wzorował się na paryskim bistro, tworząc własną sieć restauracji w USA. Bywali tu Jacques Chirac i Michaił Gorbaczow. Warto zapłacić iście astronomiczny rachunek, by zjeść w L’Ami Louis.