On jest bogaty, a ja biedna...

On jest bogaty, a ja biedna...
 (fot. Thinkstock) 2011-09-14 

zobacz również

Kobieta

Kobieta

Kobieta

Kobieta

Kobieta

Opinie (275)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: -86 [156]
~Goguś Bogaty [2011-11-10 08:34]

A ja się brzydzę biednymi babami. Przecież one w większości mieszkają prawie w chlewach, robią obrządek gospodarstw, pół życia spędzą w gnoju, odsztafirują się tylko w sobotę na balangę a potem znowu bród smród i ubóstwo. Normalnie biedne dziewuchy mnie brzydzą. Poza tym gardzę takimi, nie wiem po co takie coś w ogóle istnieje. Świat byłby piękniejszy i zdrowszy bez takich śmierdziuchów. Pozdrawiam piękne, bogate i zadbane kobiety, nie zhańbione pracą fizyczną przy pługu.

odpowiedz

pokaż 23 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ewa77 [2012-02-06 15:34]

im więcej kasy tym bardziej pusty facet

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wiem [2012-02-05 20:37]

Ja sie nie zgadzam, dzisiejszym kobietą to nie przeszkadza ,jak placi to niech placi,wydaje mi sie ze najwiekszym problemem jest jego rodzina,ktora w dzisiejszych czasch jest bardzie uczulona na sponsoring dla synowej,rzadko akceptują pierwszą lepszą, ktora poleci na jego portfel,zaczynaja sie wygarnianie i klotnie i nie zgoda z rodziną,on wiadomo, wybierze rodzine, a ona zostaje na boku.Tak to sie konczy.

odpowiedz

Ocena: +12 [30]
~bzyk [2012-02-05 13:33]

Co to jest???? Ma 18cm i każda kobieta uwielbia go trzymać w ręku. Odpowiedż; - banknot stuzłotowy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [8]
~AkleN [2012-02-05 15:08]

A co da taki bogacz, pieniądze czy to jest wszystko, może dla pań które tego tylko chcą .Są kobiety które tym gardzą, One żądają dużo więcej ,a nie każdego na to stać .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +11 [33]
~Pabloo [2012-02-05 13:19]

Mam 27 lat sporą kwotę na koncie a jeszcze większą w narzędziach w firmie, do wszystkiego doszedłem sam, stać mnie na bardzo dobre życie, lubie bawić sie kobietami... gdy dowiedzą się że z pieniążkami u mnie wesoło same pchają się mi w ramiona tak więc dzisiejsze kobiety patrzą głównie na pieniążki ...

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [10]
~Polaa [2012-02-05 19:02]

a mi nie potrzebny bogaty facet:) jestem studentką mieszkam w akademiku nie mam bogatych rodziców a jednak jestem szczesliwa bo wiem ze któregos dnia do wszystkiego dojde sama i bedzie mnie stac zeby sobie postawic kino i kolacje w dobrej knajpie a nawet egzotyczne wakacje:) takze bez łaski bogacze:P

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [11]
~fack [2012-02-05 19:02]

laski powinny ciągnąć pałę i tyle w temacie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~ja [2012-02-05 19:14]

Ja jestem znienawidzoną chłopobabą i nigdy nie pozwoliłabym aby facet za mnie non stop płacił. Czasami - tak, jest to miłe i urocze. Ale nie bez przerwy. Bo ja nie jestem pijawką ani sępem i nie jestem z nim dla jego pieniędzy tylko dla niego samego. I jeżeli myślę o nim to myślę o człowieku a nie pieniądzach bo pierwszym warunkiem ewentualnego związku byłaby intercyza. Byłoby mi przykro gdyby on z nią wyszedł - będąc bogatszą stroną - ale ja bym inaczej na ślub się nie zgodziła. Ponadto, nie wyobrażam sobie nie zarabiania własnych pieniędzy i oczekiwania wykonywania połowy obowiązków domowych przez nawet bardzo bogatego męża. Nie chce się albo nie ma czasu - proszę bardzo, on płaci za gosposię i ogrodnika - albo robi to sam. Wszelkie uzależnianie się od drugiego człowieka, szczególnie materialne, rodzi groźne nadużycia. Nie wierzę w miłość do końca życia, wierzę w miłość aż dzieci stają się większe i matka właściwie przestaje być tak bardzo potrzebna. Potem się ją jeszcze toleruje, ale jak dorastają to staje się niezarabiającym pasożytem. Tak mężczyźni na to patrzą. Ja nie chcę nigdy być pasożytem ani porzuconą trophy wife. Dlatego jestem tak znienawidzona, ale trudno. Mój wybór.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +23 [25]
~HaHaHa [2011-10-24 17:11]

Mój kuzyn wziął sobie biedną, skończyła studia dzięki niemu bo mieszkała jako niepracująca studentka w dużym mieście na strzeżonym osiedlu, bo on fundował bo z bogatej rodziny, razem studiowali, on ją woził wszędzie, mieszkała w luksusie o nic się martwić nie musiała, jadła, piła, mieszkała, imprezowała na jego koszt, po kilku latach jak urosła w piórka zdradziła go za granicą z obcokrajowcem...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +30 [34]
~Leo [2012-02-05 13:24]

Jeśli facet szczerze kocha kobietę to nie patrzy na jej majątek i tak samo działa to w drugą stronę. Ja akurat nie należę do bogatych i szukam miłej wrażliwej kobiety która będzie mnie szanowała bo to jest dla mnie bardzo ważne.Wiadomo że pieniądze ułatwiają życie ale nie zastąpią prawdziwego szczerego uczucia-tyle w temacie...................

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~Katia [2012-02-05 19:03]

Moj maz przed slubem mial samochod, gospodarstwo Po slubie auto rozbil a gospodarstwo przepisali jednak na kogos innego z rodziny Zostal bez niczego ale i tak go kocham i znim jestem Sama zarabiam 4tys na mies, mam swoje mieszkanie i auto no to bogaty mi nie potrzebny Niesety moj maz ma hamski charakter i nie da sie z nim zyc , po 2 latach mam pomalu dosc alkoholu, wulgarnosci , braku rozsadku i braku doceniania tego co mamy

odpowiedz

Ocena: +13 [15]
~disco pl [2011-10-02 09:27]

etap osmy: ona trafia do szpitala ze zlamana szczeka i wybitymi zebami.... zwykle tak konczy kazda KA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +19 [23]
~kaasia [2011-10-03 22:37]

bogaty facet?zawsze ci wytknie ze wziiął cie biedną,no chyba że nie jest materialistą:)i naprawde sie zakochał.Ale to rzadkosc prawie jak kwiat paproci....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~wiki [2012-02-05 18:44]

Czy trzeba mieć 65 lat, aby dojrzeć. Gdybym powtórzyła życie nigdy nie rozglądałabym się za mężczyznami. Żyłabym sobie szczęśliwie, spokojnie. Pewnie skończyłabym w terminie doktorat; miałabym tylko wtedy dziecko-ci, gdyby partner na to zasługiwał- i tego bardzo pragnął. A tak w ogóle, kiedy kobiety zaczną żyć szczęśliwie, nie myśląc w ogóle o małżeństwie. Drugi człowiek to wielka niewiadoma. Liczy się tylko nasza przestrzeń życiowa - i nikt, naprawdę nikt - nie uszanuje jej, jeśli nie będzie to w jego interesie. Człowiek to wyrachowane zwierzę; a mężczyźni przez tysiąclecia zostali "nauczeni", że ktoś koło nich ROBI. Związek tylko wtedy, jeśli druga osoba czynami udowodni, że tego naprawdę chce. Małżeństwo, ale po rocznym okresie próby. Pozdrawiam głębokich ludzi; inni się nie liczą. To nie egoizm, a mądrość życiowa. Zostało mi niewiele lat. wiki

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~małolata [2012-02-05 17:59]

SKĄD MY TO ZNAMY: NIE MUSI BYC ŁADNA BYLE BYŁA BOGATA, JAK DZIEWCZYNA BOGATA NIE WIDAC ŻE GARBATA.

odpowiedz

Ocena: +46 [96]
~łojciec [2011-10-25 00:42]

Ja mam 2 synów i jestem dość majętny, ale co z tego jak wokół nich kręcą się jakieś zdziry , które mają pstro w głowie i patrzą tylko na majątek. Nawet im się nie chce w niedzielę iść do kościoła , ba pochodzą z jakiś rozbitych rodzin. Moim warunkiem jest to, że dziewczyny dla synów muszą być wierzące i pochodzić z rodzin normalnych gdzie nie było nienawiści ! To jest pierwszy główny warunek, który stawiam synom oficjalnie. NASTĘPNE to rozsądna, zaradna, gospodarna, uczuciowa, uczciwa, dobra no i w miarę ładna. Wykształcenie czy zamożność bez znaczenia.

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~katarine [2012-02-05 17:49]

Jak ja czytam te komentarze to nasuwa mi się myśl że to nie ludzie pisali tylko zadufani w sobie egoiści.Którzy po za pieniędzmi nie widzą nic po za tym ,żal mi takich ludzi oni nigdy nie będą szczęśliwi bo mają klapki na oczach...miłość nie wybiera to jest chwila,nie każda kobieta patrzy na bogactwo.Ale potrzebuje kogoś kto zawsze będzie wsparciem i osobą na której można polegać.Dlatego majętni to materialiści, niechciałabym nigdy za takiego wyjść...Do tego zachłanne świnie gorsi od zwierząt.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~gocha [2012-02-05 17:46]

to działa w obie strony, facet jak pozna bogatą laskę też jest takim "bluszczem" ( jak tu pisze hs)

odpowiedz

Ocena: +25 [29]
~Vctor stracci [2011-10-24 22:22]

Witam jestem jeszcze na utrzymaniu rodziców , nie jestem modelem ,ani milionerem ,ale jednak mam dość gruby portfel i wiem jak to jest ,tutaj postawiony drink tutaj kolacja ,tutaj mnie podwież ,tutaj to i tamto .Na szczęście szybko przejżałem na oczy i teraz przy zapoznaniu następnej dziewczyny ,bedę zgrywał biednego studenta wtanich ciuchach i brzydkich butach ,bez zegarka drogiego na recei samochodu . Wiem wiem ,że fajnie jest przyszpanować kasą ,ale radzę wam Panowie pomierzyć sobie obwód portfela po kilku miesiącach ,lub nawet tygodniach takiej znajomosci. Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

On jest bogaty, a ja biedna...

Zapewne niejedna z pań marzy, aby uczucie połączyć z bogactwem. Jednak nie zawsze jest to kolorowy scenariusz. Dysonans w statusie materialnym może być krępujący.

Prezentujemy historię, jakich wiele. Ona poznaje zamożnego mężczyznę. Ona jest piękna, a on płaci...

TAGI: mezalians | bogacz | wakacje | wczasy | ślub | wesele

oceń
23
15
Podziel się

Copyright © 2012 Wirtualna Polska